tablica inspiracji vision board 2019
Lifestyle,  Planowanie,  Szczęście

Moja tablica inspiracji, czyli Vision Board 2019

Postanowienia noworoczne? Od dawien dawna ich nie robię. Zawsze na liście takich postanowień zapisywałam niemalże nierealne cele, które tylko przepisywałam z roku na rok i ostatecznie wielu z nich nie zrealizowałam do tej pory 😉 Jestem też typem osoby, która nie czeka z nowymi pomysłami czy celami do poniedziałku, nowego miesiąca czy nowego roku. Jeżeli chcę coś zrobić, zaczynam od razu. Bez zbędnego oczekiwania na te magiczne zmiany kartek w kalendarzu, które osobiście mnie tylko demotywowały. Rok temu postanowiłam jednak po raz pierwszy wybrać swoje one little word, którego pomysł kontynuuję i w tym roku. Zainspirowana również Agnieszką z bloga Lifemanagerka postanowiłam swoje słówko roku uzupełnić o tablicę inspiracji, czyli vision board. 

Czym jest vision board?

Vision board jest tablicą pełną naszych inspiracji na najbliższy rok. Można wykonać ją w dowolny sposób: przygotować w programie graficznym i wydrukować, narysować, powyklejać kartkę wycinkami z gazet, można tylko napisać wybrane hasła. Wszystko zależy od Ciebie! Ja swoją zaprojektowałam w Canvie i wydrukowałam w formacie A4. Obecnie stoi oprawiona w ramkę na komodzie w widocznym miejscu w moim pokoju.

W vision board nie chodzi o szczegółowe plany i cele na najbliższe kilka miesięcy. Skupiamy się raczej na wrzuceniu zdjęć czy haseł, które będą nas inspirować do poprawy wybranych aspektów naszego życia. Z pewnością każdy z nas ma swoje własne zdanie na ten temat, jednak w moim przypadku taka tablica inspiracji nie wywiera we mnie presji, że muszę to wszystko zrealizować, muszę osiągnąć każdy cel. Jest po prostu motywacją i swego rodzaju metodą wizualizacji ważnych dla mnie rzeczy. Postawienie jej w widocznym miejscu sprawia, że patrzę na nią kilka razy dziennie i tak samo jak Agnieszka, uważam, że przybliży mnie do realizacji tej wizji 2019 roku. 

vision board 2019

Moja vision board 2019

Pierwsze zdjęcie oznacza wyjazd na Mazury, który chciałabym zrealizować w wakacje. Kocham jeziora i to właśnie w takiej scenerii najbardziej uwielbiam spędzać ciepłe dni, a na Mazurach nigdy nie byłam!

Drugie zdjęcie z kolei oznacza wyjazd w góry, w których nigdy nie byłam. Uwielbiam aktywnie spędzać czas, a tam miejsc do długich spacerów i wędrówek na pewno nie zabraknie!

Trzecie zdjęcie to po prostu umiejętność stania na głowie. Bardzo długo bałam się tej pozycji, ale w ubiegłym roku udało mi się nieco pokonać strach i stanąć na głowie przy ścianie. W tym roku chciałabym przestać korzystać z jej pomocy i nauczyć się wejść do pozycji zupełnie samodzielnie. 

Czwarte zdjęcie symbolizuje mój czas ze sobą, który jest dla mnie niezwykle cenny. Czytanie książek, oglądanie ulubionych seriali i pyszna herbata lub smoothie to moje ulubione formy spędzania czasu ze sobą. Dodatkowo zdjęcie oznacza czytanie większej ilości książek, na które miałam niewiele czasu i weny czytelniczej w ubiegłym, bardzo intensywnym roku. 

Piąte zdjęcie przedstawia cudowną Gosię Mostowską, która jest moją największą inspiracją do cudownego życia pełnego radości i wdzięczności! Zdjęcie symbolizuje regularną praktykę medytacji.

Szóste zdjęcie to moje słówko roku 2019, czyli one little word, o którym więcej możecie przeczytać w podlinkowanym poście.

Siódme zdjęcie symbolizuje pracę. Mimo małego powiązania ze studiami, zawodowo zajmuję się marketingiem internetowym i naprawdę to uwielbiam! Praca sprawia mi dużo frajdy i satysfakcji!

Ósme zdjęcie wykonałam w zeszłym roku na swoje urodziny i łączy się z wieloma cudownymi emocjami, jakie wówczas odczuwałam. Symbolizować ma ono dla mnie przyjemność z robienia zdjęć i łapania wspaniałych kadrów.

Dziewiąte zdjęcie to po prostu zdrowe odżywianie i gotowanie w domu. Ostatnimi czasy, głównie przez pisanie pracy inżynierskiej, bardzo często jadałam na mieście, kupowałam jakieś gotowce i zwracałam znacznie mniejszą uwagę na to, co jem. W tym roku mam zamiar wrócić do pysznego gotowania w domu i jak najrzadziej jadać na mieście. Dodatkowo chcę próbować nowych wege smaków, ponieważ na co dzień raczej nie spożywam mięsa.

Dziesiąte zdjęcie oznacza równowagę i harmonię w życiu, czyli tak naprawdę kwintesencję nazwy tego bloga i mojego tatuażu. Symbol unalome oznacza właśnie te dwie rzeczy, które są dla mnie niezwykle ważnymi sferami mojego życia.

Jedenaste zdjęcie symbolizuje spędzanie czasu na łonie natury. Kiedyś nie potrafiłam docenić piękna przyrody, ale obecnie jest to dla mnie coś cudownego i niesamowicie pozwala mi się wyciszyć. 

Dwunaste zdjęcie to znów cudowna Gosia! A oznacza dla mnie regularną praktykę jogi i uczęszczanie na zajęcia do szkoły jogi. W listopadzie po raz pierwszy zapisałam się do takiej szkoły i jest to zupełnie inny wymiar jogi niż samodzielna praktyka domowa! Oczywiście nie mam zamiaru z niej rezygnować, ale zajęcia w szkole dają mi ogrom siły i inspiracji!

Trzynaste zdjęcie to regularne blogowanie! Włożyłam mnóstwo pracy i serduszka w założenie w tego bloga, a potem niestety go zaniedbałam. Obiecuję poprawę w tym roku! Tym bardziej, że pisanie sprawia mi ogrom frajdy i pozwala podzielić się z Wami rzeczami, które siedzą mi w głowie.

Czternaste i ostatnie zdjęcie oznacza dbanie o relacje. Relacje z bliskimi osobami są dla mnie niebywale ważne i każdego dnia staram się o nie dbać. Bez tych wszystkich cudownych ludzi dookoła mnie, nie zrobiłabym wielu rzeczy w swoim życiu!

Kto przebrnął przez ten długi opis mojej tablicy inspiracji, z pewnością zauważył, że są to raczej drobne rzeczy i kwintesencja mojej wspaniałej codzienności. Nie ma tu żadnych nierealnych celów czy niestworzonych planów. Proste rzeczy i czynności, które budują piękno codziennego życia. Przygotowywanie vision board sprawiło mi ogrom frajdy! A po przyjrzeniu jej się na końcu i zauważeniu, że to wszystko to niby drobnostki, ale jednak sprawiające tak dużo radości i uśmiechu, utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że rzeczywiście osiągnęłam swoją wymarzoną harmonię w życiu 🙂